czwartek, 30 stycznia 2014

Porady: Jak przygotować film rowerowy, żeby nie stracić jakości po montażu i wrzuceniu do netu

Zima trwa, szybko się robi ciemno, sporo czasu spędzamy przy komputerze. Jest to dobra okazja by poduczyć się trochę podstaw przy obróbce naszych rowerowych nagrań. Częstym problemem jest popsucie się jakości po edycji, lub po wrzuceniu na YouTube. Jak temu zaradzić?

1. Wprowadzenie
Ten krótki poradnik jest przeznaczony raczej dla osób początkujących w temacie video. Ale jednocześnie zakładam, że już potraficie coś zmontować czy przyciąć w programie do edycji. Postaram się zawrzeć jak najwięcej praktycznego info, i jak najmniej nudnej teorii. Skupię się na najbardziej typowych przypadkach. Rozumiem, że większość z Was nie zamierza zostać filmowcami z Hollywood. Chcecie sklecić zajebi$%# filmik rowerowy, wrzucić go do netu i pokazać znajomym/całemu światu.

Przykładowy screen z programu do montowania filmów

2. Podstawy - FPS
Film to tak naprawdę sekwencja zdjęć. Standardowo oglądając film widzimy 25 (lub 30) zdjęć wyświetlanych w ciągu jednej sekundy. Jest to już takie tempo, że nasz mózg nie rozróżnia poszczególnych klatek i zaczynamy widzieć ruch, a nie pojedyncze zdjęcia.

Tabelka z trybami nagrywania jednej z kamer sportowych

Uzbrojeni w tą informację już możemy rozwiązać magiczny skrót występujący zawsze w specyfikacjach kamer - FPS - Frames Per Second - Klatki na sekundę.

3. Rozdzielczość
Rozdzielczość obrazu, bez zbędnego ględzenia - czym większa tym lepsza. Więcej pikseli = więcej szczegółów. W dzisiejszych czasach kręcimy filmy tylko w dwóch formatach:
  • 720p (1280 pikseli x 720 pikseli, ReadyHD)
  • 1080p (1920 pikseli x 1080 pikseli, FullHD)
Są to formaty panoramiczne, czyli prostokąt o proporcjach boków 16:9. Taki format mają dziś monitory, telewizory, tablety, smartphony, jak również okna internetowych odtwarzaczy typu YouTube czy Vimeo. Są to ogólnie przyjęte standardy i praktycznie wszędzie spotkasz taki format.

Nie chcesz mieć w swoim filmie czarnych pasów po bokach w trybie pełnoekranowym? Zapomnij zatem o wszelkich wariacjach jak np. 960p(1280x960, czyli proporcje bliżej kwadratu a'la telewizor z lat 80'tych, proporcje 4:3). Koniec! Kropka!

Ta sama klatka z filmu w wersji 16:9 (720p/1080p, na górze) i 4:3 (960p, na dole)

I pod żadnym pozorem nie kręć filmów pionowo! Ten film Ci wyjaśni dlaczego:


4. Jak nagrywać, jakie klipy można łączyć ze sobą, oraz jak zapisywać film na potrzeby internetu?
Ok, już wiecie co to FPS i rozdzielczość, przechodzimy więc do konkretów. Jest kilka prostych zasad, których należy przestrzegać.

Zapisywanie naszego video

  1. Liczba FPS zapisywanego filmu z przeznaczeniem do internetu powinna mieć 25 lub 30 FPS. Nawet jeśli nagrywałeś w 120FPS! Wszelkie serwisy typu YouTube, Vimeo, PinkBike i tak Ci to zamienią na 25 lub 30, więc lepiej samemu to zrobić i zyskać dużo na wadze/jakości pliku.

  2. No to 25 czy 30? To zależy jak nagrywaliśmy. Ilość FPS musi być taka sama (lub być podzielna przez) jak w nagranych przez nas klipach. Czyli nagrywając w 25FPS plik w programie do montażu zapisujemy też w 25FPS. Jeśli 50, 75, 100, 125 to też 25 FPS. Jeśli któryś z tych FPSów zapiszemy w 30FPS to jakość wyjdzie gorsza, a nie lepsza. Program w każdej sekundzie będzie musiał dodać lub modyfikować istniejące klatki i dosłownie je wyczaruje z niczego. Potworzy rozmazane klatki i będzie to wyglądać tak jak w przykładzie poniżej. Jeszcze dla pewności Wam napiszę, że z 30, 60, 90, 120 robimy 30FPS. Warto jeszcze zaznaczyć, że przy wszelkich zmianach klatek warto zaznaczyć opcję "Disable resampling". Da to nam dodatkową pewność, że program nie będzie tworzył nowych klatek.
Typowy objaw złego ustawienia FPS
  1. Slow motion. Aby uzyskać wysokiej jakości spowolnienie musisz mieć nagrany materiał w minimum 50 lub 60 FPS. Musisz też pamiętać, aby trzymać się prostej zasady - możesz spowolnić film tyle razy, ile FPS filmu mieści się w FPS spowalnianego klipu. Brzmi strasznie, wiem. Ale to jest proste. Dla przykładu - robisz film w 30FPS - materiał z 60 FPS to podwójne spowolnienie, 90FPS - podwójne lub potrójne , 120 - powdwójne, potrójne lub czterokrotne. Dla 25 FPS to 50(max x2), 75(max x3), 100 (max x4) itd.

  2. Łącząc materiały z różnych sesji i różnych urządzeń (np. kamerka sportowa, lustrzanka i komórka) musimy pamiętać, że muszą mieć te same proporcje obrazu i takie samo FPS. Dlatego już przed nagrywaniem trzeba o tym pomyśleć. Przed rozpoczęciem filmowania ustawiamy wszystkie urządzenia na te same tryby. Dlatego też wcześniej pisałem o filmowaniu tylko w 16:9 (Full HD lub ReadyHD), bo taki format na pewno ma każde urządzenie i łatwo wszystko będzie połączyć.

  3. Zwiększanie cyferek nie polepsza jakości! Dużo osób myśli, że jak zapisze film 1280x720 w 1920x1080, lub 30FPS zamieni na 60 FPS, to uzyska lepszą jakość. Nic bardziej mylnego. Tak przerobiony film będzie zajmował 2 razy więcej, a jakość może nawet zrobić się gorsza... Komputer nie wyczaruje za nas rzeczy, których nie nakręciliśmy. Trzeba o tym pamiętać i kręcić materiał od razu w jak najlepszej dostępnej jakości.

  4. Rozdzielczość i proporcje zapisanego pliku muszą być takie same jak pliku nagranego. Dla przykładu: nagrywając w formacie 16:9, 1280x720, 720p w programie do montażu nasz film też zapisujemy w 720p. Często widzę jak ludzie nagrywają w 960p, a później zapisują w HD i wszystko się zniekształca. Jak już nagrasz film w tym nieszczęsnym kwadracie to zapisz go też w kwadracie, lub utnij część obrazu w programie do edycji.

  5. Film najlepiej zapisać w popularnym formacie mp4. Przy opcjach zapisu polecam poszukać kodeka w mniej więcej tak brzmiącej nazwie - H.264/MPEG-4 AVC. Jest to coś na wzór magicznego zaklęcia ;) dzięki któremu nasz film będzie można odtworzyć na większości urządzeń. Na pewno przyjmą go wszelkie serwisy internetowe. Zapewni nam również dobry stosunek rozmiaru pliku do jakości video.

  6. Bitrate. Następna ważna rzecz o której musimy pamiętać podczas zapisu naszego pliku wideo. Definiuje ona nam jak dużo będzie zajmować 1 sekunda filmu. Każdy film w dzisiejszych czasach jest kompresowany. Dzięki kompresji filmy zajmują mniej, ale też zazwyczaj tracą na jakości. Tutaj można przyjąć prostą zasadę - czym więcej kbs, tym lepsza jakość, bo kompresja jest mniejsza. Nie dajcie się nabrać sugestiom z YouTube, czy Vimeo, aby zapisywać plik HD w 5000 kbs. Moja komórka nagrywa w 12 000kbs, kamery i aparaty ze średniej półki w 25 000... Z moich testów wynika, że bitrate około 25 000 jest już w pełni wystarczający, aby nie widzieć utrat jakości w 720p. Generalnie nie patrzyłbym w ogóle na to, jak dużo zajmuje plik. Do serwisów internetowych trzeba dostarczyć jak najlepszą jakość, bo każdy z tych serwisów i tak przekompresuje jeszcze raz nasze video. Tak więc lepiej żeby taki YouTube kompresował wielkie i dobre jakościowo wideo, niż już wstępnie popsute przez nas, bo chcieliśmy, aby nasz film mało zajmował. Tak więc powtarzam, nie przejmujcie się rozmiarem Waszego pliku!

  7. Dla chcących drążyć temat kompresji - jest coś takiego jak dwuprzebiegowa kompresja (2-pass). Można w niej ustawić naprawdę wiele parametrów i prawdziwi PROsi obsługują ją w trybie tekstowym, z linii komend. Niektóre programy od razu oferują tego typu zapis pliku. Polecam takie rozwiązanie. Proces renderowania wideo trwa wtedy sporo dłużej, ale film wychodzi zazwyczaj dużo lepszej jakości. Jeśli Twój program nie posiada takiej opcji, można ściągnąć zewnętrzny Encoder x264 w którym to zrobimy.

5. Gdzie wrzucać nasze filmy rowerowe? Vimeo, Pinkbike i YouTube.
Do wrzucania filmów rowerowych polecam 3 serwisy - Vimeo, Pinkbike i YouTube. Każdy z nich ma swoje plusy. Warto poeksperymentować i zobaczyć na własne oczy różnice w jakości na konkretnym filmie, bo nie zawsze jest tak, że najlepsze efekty osiągniemy zawsze na tym samym serwisie.

Ja najbardziej lubię Vimeo, jednak coraz rzadziej go używam ze względu na opłaty. Tak, niestety ten serwis prawdziwy pazur pokazuje dopiero w wersji płatnej. Umożliwia ona wgrywanie plików o rozmiarze kilku GB. Są też traktowane dwuprzebiegową kompresją (2-pass). Nigdzie w sieci nie osiągniemy lepszej jakości wideo!

Wersja bezpłatna też daje całkiem w porządku jakość. Niestety posiada ograniczenie wielkości wgrywanego pliku do 500MB. Skazuje nas to na wrzucanie tylko maksymalnie około 4-5 minutowych dzieł w dobrej jakości. Dla osób posiadających własne strony internetowe może też być uciążliwy fakt, że osadzone video można obejrzeć tylko w jakości SD, dopiero po przejściu bezpośrednio na stronę Vimeo zobaczymy je w HD.

Pinkbike. Tutaj osiągałem różne efekty, czasem jakość była lepsza, czasem gorsza od YouTube. Plusem jest brak jakichkolwiek ograniczeń i względnie dobra jakość, oraz brak opłat. Na tym serwisie znajdziesz tylko rowerowe filmy. Mam wrażenie, że sceny akcji nagrywane kamerami sportowymi się tu lepiej prezentują niż na YT.

YouTube, chyba najbardziej popularny serwis. Każdy go zna. Niestety dość mocno masakruje filmy. Szczególnie nagrania w lesie ze sportowych kamer. Ma zdecydowanie za dużą kompresję, i widać to szczególnie w dynamicznych scenach w lesie. Często liście drzew zamieniają się w jakąś przedziwną masę. Ah, po wgraniu filmu na YT często można zobaczyć komunikat "Wykryliśmy, że Twój film może drgać, czy chcesz to naprawić?". Zawsze wybierajcie "Nie", chyba że chcecie zamienić swoje video w łażącą we wszystkie strony galaretę. Zalety YouTube to: brak opłat i brak ograniczeń co do rozmiarów plików.

6. Filmy innych wyglądają lepiej niż moje. Co robić?
Serwisy internetowe psują jakość naszych filmów. To nie podlega dyskusji. Ale powiesz, że przecież jest w sieci multum dobrze wyglądających filmów. Zgadza się. Bo zabawy z kompresją, fps i całą resztą opisaną w tym artykule tylko pomagają zminimalizować straty w jakości. Najważniejsza rzecz to nasz surowy materiał. A on zależy od takich rzeczy jak: oświetlenie, sprzęt, ustawienia sprzętu, kadrowanie i multum innych rzeczy o których napisano nie jedną książkę ;)

7. The End
I to by było na tyle. Dajcie znać czy wszystko z poradnika jest w miarę zrozumiałe. Jak macie jakieś pytania - piszcie śmiało. W przyszłości, jak będzie taka potrzeba, to mogę zagłębić się bardziej w jakieś zagadnienia z tworzenia rowerowych (i nie tylko) filmów.

Zobacz też:

17 komentarzy:

  1. Z tą kompresja w YT się nie zgodzę do końca, ze znajomym walczyliśmy ostatnio z tym. Film nagrany w Go Pro, źródło jak żyleta a po zapakowaniu na YT nie dało się tego oglądać bo YT musiał go dostosować do swoich ustawień. A rozwiązaniem było renderowanie filmu w/g ustawień zalecanych przez YT , i problem zniknął , bo YT po załadowaniu filmu nie renderował go ponownie. https://support.google.com/youtube/answer/1722171

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeżeli nie masz nić przeciwko, pozwolę sobie umieścić linka do tego poradnika u siebie na profilu?

      Usuń
    2. Hej Marcin. O, widzę że zaktualizowano trochę tą stronę zaleceń YT, ten artykuł zacząłem pisać chyba z rok temu i jakoś nigdy nie mogłem się zebrać do skończenia ;) No ale generalnie pokrywa się on z tym co napisałem.

      Jesteś pewien, że go YT nie kompresował drugi raz? Porównałeś oba pliki? Ten na dysku i ten z okna YT? To ciekawe by było.

      Co do linka, oczywiście nie mam nic przeciwko :)

      Usuń
    3. Muszę to sprawdzić do końca, ale faktem jest to że po użyciu zalecanych ustawień YT, nie próbuję go przerabiać na swoja modłę więc nie traci się tak na jakości. Ale fakt Vimeo jest najlepsze.

      Usuń
  2. http://www.openshot.org/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja natomiast zauważyłem że gdy wrzucę na YT surowy materiał z GoPro to jakość jest tragiczna. Jeśli jednak wrzucam już zmontowany film (cały z ujęć GoPro) ale przekonwertowany np. na .mpg albo dowolny inny format to YT ogarnia znakomicie. Przykład: https://www.youtube.com/watch?v=BszrxmLWj-A

    Ja renderuje zawsze w HD 25 000kbps 30fps, problem jest tylko taki że w .mpg 8-mio minutowy filmik zajmuje 1,3GB :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny filmik :) Ta miejscówka w wąwozie ma super klimat. To jedna linia, czy kilka? Wygląda jak by łatwo można tam było dorobić jakiś wallride/wysoką bandę. Takie urozmaicenie fajne, żeby nie lecieć tylko po prostej. Ogólnie miejscówka super wygląda!

      Usuń
    2. W skład całej miejscówki wchodzą tak na prawdę tylko 3 linie, można byłoby niby naciągnąć że 5. Ale tylko na 2 jest coś zbudowane. Która w wąwozie? Bo tam na dobrą sprawę to wszystkie linie są tam w mniejszych lub większych wąwozach przez pewien czas :D

      Usuń
    3. Tak coś koło 0:36 czy 0:38. Myślałem, że to jedna taka długa linia razem z 0:18, 0:22 itd.

      Usuń
    4. To akurat są dwie całkiem różne :D

      Usuń
  4. Świetny artykulik, z pewnością mi pomoże przy kręceniu filmów jadąc na rowerze ;) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalny poradnik. Właśnie powoli zabieram się za kręcenie filmów i wszelkie porady chłonę jak gąbka. Znalazłem tu bardzo dużo technicznych porad, a nie pierdół, które wszyscy wiedzą w stylu "kup dobry statyw" czy "dynamikę sceny uzyskujemy poprzez częstą zmianę ujęcia"

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakiego programu używacie do montażu? Podczas kręcenia filmu Go Pro miałem na kierownicy torbę. Kamerka ją łapie - czy jakoś można przyciąć obraz tak, żeby ta torba była niewidoczna? Oczywiście wszystkie filmy będzie trzeba przyciąć do tej samej rozdzielczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś używałem Adobe Premiere, ale przez zabójcze ceny i słabą optymalizację zrezygnowałem. Teraz Sony Vegas.

      Da się to zrobić tylko musisz pamiętać o zachowaniu proporcji, żeby np nie uciąć torby i zostawić kwadratowego filmu. Pewnie poza torbą niestety będziesz musiał uciąć jeszcze jakąś część kadru.

      Usuń
  7. A ja chciałem podpytać o podkład muzyczny do filmików które montujecie. Macie jakieś sprawdzone źródła muzyki do wykorzystania?

    OdpowiedzUsuń
  8. Odnośnie nagrywania filmików typu POV czyli z kasku, pasu na klatce piersiowej itp. Największy problem przy tego typu nagraniach to "trzęsący" się obraz. Czy warto nagrywać 60FPS a później kompresować do 30FPS? da to coś do jakości czy lepiej od razu 30FPS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim jeśli NIE nagrywasz w krajach gdzie prąd w sieci ma 60 Hz (USA, państwa Azji) to NIE ustawiaj ani 30 ani 60 klatek bo będziesz miał mrugający obraz jeśli zarejestrujesz światło emitowane ze źródeł podłączonych do sieci elektrycznej (żarówki, neony). W Europie standardem częstotliwości prądu w sieci jest 50 Hz w związku z czym używaj 25 kl/s lub ich wielokrotności (np. 50, 100 kl/s).
      Ten krótki filmik dokładnie ilustruje problem https://www.youtube.com/watch?v=TpcZl004Fow

      W przypadku wstrząsów nic Ci nie da nagrywanie ani w 25, 50, 100 czy 200 klatkach. Wysokie wartości są używane do spowolnień szybkości filmu.

      Usuń

Jak by co, to tu jest regulamin komentarzy.

Zobacz też inne ciekawe i popularne artykuły rowerowe!